piątek, 12 grudnia 2014

Pośladki. Pupy. Tyłeczki.


źródło: stylowi.pl
 
Mówi się, że nie ma brzydkich ludzi, są tylko biedni ludzie. Sporo w tym prawdy. Wystarczy spojrzeć na znanego piłkarza Cristiano Ronaldo. Niegdyś zwykły chłopak, z biednej rodziny z krzywymi zębami. 200 milionów Euro później chłopak stał się nie do poznania.
Podobnie jest z sylwetką. Dziś nawiązanie do pośladków.
Jeśli założymy, że "nie ma brzydkich pośladków, są tylko leniwi ludzie", to oznaczać będzie, że wszystkie nasze lamenty są nieuzasadnione. Czy to dobre założenie?
 
 
 
 

 
Zatem co zrobić by mieć ładne, jędrne i seksowne pośladki?
Jest wiele możliwości. Podam te najprostsze.
 
1. Dieta.
Dieta, to kolejny istotny element przy formowaniu ładniejszych pośladków. Z resztą, jak przy każdym założonym celu. Czy jest to przybieranie na wadze, utrata wagi, spalanie tłuszczu, to właśnie dieta stanowi 70% sukcesu. Wszystko co jemy, co pijemy, co wdychamy staje się częścią nas. Jak wyczytałem w jednym z magazynów medycznych po dwóch tygodniach przetrawiony pokarm staje się częścią naszego kodu genetycznego. W takim razie ja dziękuję za "pysznego" hamburgera z krówki karmionej sterydami.
A później dziwimy się, że są choroby, nowotwory, niepłodność, mutacje chromosomowe płodu itp. To samo ma się do antykoncepcji, ale dziś nie o tym.
Zatem, dieta, to podstawa podstaw.
 
2. Ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia.
Nie ma efektów bez ćwiczenia! Ćwiczeń na pośladki w Internecie jest cała masa. Najstarszym i najskuteczniejszych chyba są przysiady. To najprostszy sposób na modelowanie pośladków. Oczywiście można wykonywać wiele innych ćwiczeń na siłowni, ale przysiady zamykają usta tym, którzy mówią "nie mam czasu na siłownię", "nie stać mnie na siłownię".
 
3. Woda.
Jeśli są ćwiczenia, to w parze z nimi musi iść odpowiednie nawadnianie. Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że woda nawadnia skórę, dzięki czemu staje się ona ładniejsza i zdrowa, bo nawadnianie to nie tylko zdrowy wygląd, ale prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. Należy pamiętać również o zielonej herbacie zwłaszcza, jeśli chcemy spalić troszkę nadmiaru.
 
4. Kosmetyka.
Punkty od 1 do 3 dotyczą ściśle mięśni i tkanki tłuszczowej. Należy pamiętać jednak, że seksowne pośladki, to również gładka skóra na nich. Tu z pomocą obok nawadniania przychodzą kosmetyki. Różnego rodzaju peelingi i balsamy antycellulitowe. Ścieranie zrogowaciałego naskórka i stymulowanie jego odbudowy po pewnym czasie da pozytywny efekt w postaci gładkiej elastycznej skóry.
 
5.  Unikanie trybu siedzącego.
Współcześnie pozycja siedząca, to zmora cywilizacyjna. Znaczna większość z nas wykonuje pracę na siedząco. O ile to możliwe starajmy się unikać tej pozycji zastępując ją leżeniem. Jeśli poleżymy chwilę na brzuchu po 8 godzinach pracy w biurze, to nasze pośladki na pewno się nie obrażą :)
 
Na koniec wybrane obrazki motywujące.
Pamiętaj:
 
NIE MA BRZYDKICH POŚLADKÓW, SĄ TYLKO LENIWI LUDZIE! 
 


 
 
 
 
 
 

8 komentarzy:

  1. Dokładnie tak!
    Siedzący tryb życia na uczelni to chyba przymus, ale staram się dużo ćwiczyć i zdrowo jeść. :) Oczywiście pielęgnacja skóry również bardzo ważna!

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne te poślady!!! każdy powinien się stosować do tych punktów!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe, niezłe duperki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz tylko wziąć się do pracy.
    Ona24

    OdpowiedzUsuń
  5. A gdzie męskie? ;>

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie, pośladki nie zrobią się od siedzenia przed kompem :D

    OdpowiedzUsuń